Jednoscia silni Sokółźródło „Zagórz zaprasza” Jerzy Zuba

Na sztandarze Zagórskiego Towarzystwa Sportowego „Sokół”, powstałego przed I wojną światową, naszym Przodkom przyświecało hasło; Jednością Silni !


Pomyślałem, że to hasło nic nie straciło na swojej wartości i wymowie. Dziś w naszym mieście i gminie niestety wciąż toczy sie swoista wojna pomiędzy Radnymi a Burmistrzem. I co najbardziej napawa smutkiem to przekonanie, że ów konflikt jest już, nie tyle formą dyskusji lecz celem samym w sobie !!!


Tworząc przy Stowarzyszeniu „Wspólnota Obywatelska Na Rzecz Rozwoju Ziemi Sanockiej” którego jestem wiceprzewodniczącym i współzałożycielem, odpowiednią komórkę „Mieszkańcy Ziemi Zagórskiej- Jednością Silni !” a także niezależny komitet wyborczy pod tą samą nazwą, chciałbym nawiązać do lat wielkiej świetności i rozwoju naszych okolic. Nasi pradziadowie zjednoczeni wokół kolei żelaznych nie zważając na różnice etniczne, polityczne, wyznaniowe czy narodowościowe mieli wspólne cele. Budowali swój los jako jeden zespół, jeden organizm. Efekty ich ciężkiej pracy możemy naocznie podziwiać do dziś i ważne jest abyśmy  szacunek dla ich dzieła wyrażali naszymi działaniami, będącymi kontynuacją ich marzeń dla dobra dzisiejszej i nadchodzących po nas społeczności.


Jednocześnie chciałbym rekomendować Państwu listę osób- kandydatów do Rady Miasta.

Są to osoby nie wywodzące sie z „klucza politycznego”, bezpośrednio związane z okregami wyborczymi z których będą startować. Nieskażeni obecnym konfliktem o świeżym spojrzeniu- nasi doskonale znani sąsiedzi którym na sercu leży los dzielnic oraz  regionu w jakim żyją. Reprezentują różne zawody, profesje i poglady ale łaczy ich prorozwojowy kierunek działania i wiara, że dialogiem można budować więcej i lepiej. A wiedza jaką wnoszą swoim udziałem  jest wartością z której zapewniam, warto skorzystać.

Sylwetki poszczególnych kandydatów poniżej (wystarczy kliknąć w fotografię) wraz z linkiem do strony PKW- KWW Jednością Silni !

.
http://wybory2010.pkw.gov.pl/geo/pl/180000/181707-okg.html?komitet=2c9682222b58b38d012b5cc07d570916

.

jednoscia silni kandydat na radnego gmina zagórz jednoscia silni kandydat na radnego gmina zagórz jednoscia silni kandydat na radnego gmina zagórz jednoscia silni kandydat na radnego gmina zagórz
Adamczuk Jarosław
– lokal nr 1 Zagórz
Olechniewicz Alina
– lokal nr 1 Zagórz
Banasiewicz Jan Marian
– lokal nr 2 Zagórz
Marcinkowski Marcin Karol
– lokal nr 2 Zagórz
jednoscia silni kandydat na radnego gmina zagórz jednoscia silni kandydat na radnego gmina zagórz jednoscia silni kandydat na radnego gmina zagórz jednoscia silni kandydat na radnego gmina zagórz
Burczyk Sławomir Jan
– lokal nr 2 Zagórz
Płoski Piotr Kazimierz
– lokal nr 3 Łukowe
Wysocki Marcin
– lokal nr 4 Tarnawa
Świerniak Anna Teresa
– lokal nr 5 Czaszyn
jednoscia silni kandydat na radnego gmina zagórz jednoscia silni kandydat na radnego gmina zagórz jednoscia silni kandydat na radnego gmina zagórz jednoscia silni kandydat na radnego gmina zagórz
Bryndza Dorota
– lokal nr 6 Poraż
Stojak Andrzej Piotr
– lokal nr 6 Poraż
Gocko Józef
– lokal nr 7 Mokre
Dyrkacz-Düpre Beata Anna
– lokal nr 8 Zahutyń

Oda do młodości– Adam Mickiewicz

Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;
Młodości! dodaj mi skrzydła!
Niech nad martwym wzlecę światem
W rajską dziedzinę ułudy:
Kędy zapał tworzy cudy,
Nowości potrząsa kwiatem
I obleka w nadziei złote malowidła.

Niechaj, kogo wiek zamroczy,
Chyląc ku ziemi poradlone czoło,
Takie widzi świata koło,
Jakie tępymi zakreśla oczy.
Młodości! ty nad poziomy
Wylatuj, a okiem słońca
Ludzkości całe ogromy
Przeniknij z końca do końca.

Patrz na dół – kędy wieczna mgła zaciemia
Obszar gnuśności zalany odmętem;
To ziemia!
Patrz. jak nad jej wody trupie
Wzbił się jakiś płaz w skorupie.
Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem;
Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,
To się wzbija, to w głąb wali;
Nie lgnie do niego fala, ani on do fali;
A wtem jak bańka prysnął o szmat głazu.
Nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby:
To samoluby!

Młodości! tobie nektar żywota
Natenczas słodki, gdy z innymi dzielę:
Serca niebieskie poi wesele,
Kiedy je razem nić powiąże złota.
Razem, młodzi przyjaciele!…
W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele;
Jednością silni, rozumni szałem,
Razem, młodzi przyjaciele!…
I ten szczęśliwy, kto padł wśród zawodu,
Jeżeli poległym ciałem
Dał innym szczebel do sławy grodu.
Razem, młodzi przyjaciele!…
Choć droga stroma i śliska,
Gwałt i słabość bronią wchodu:
Gwałt niech się gwałtem odciska,
A ze słabością łamać uczmy się za młodu!

Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał Hydrze,
Ten młody zdusi Centaury,
Piekłu ofiarę wydrze,
Do nieba pójdzie po laury.
Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;
Łam, czego rozum nie złamie:
Młodości! orla twych lotów potęga,
Jako piorun twoje ramię.

Hej! ramię do ramienia! spólnymi łańcuchy
Opaszmy ziemskie kolisko!
Zestrzelmy myśli w jedno ognisko
I w jedno ognisko duchy!…
Dalej, bryło, z posad świata!
Nowymi cię pchniemy tory,
Aż opleśniałej zbywszy się kory,
Zielone przypomnisz lata.

A jako w krajach zamętu i nocy,
Skłóconych żywiołów waśnią,
Jednym „stań się” z bożej mocy
Świat rzeczy stanął na zrębie;
Szumią wichry, cieką głębie,
A gwiazdy błękit rozjaśnią –

W krajach ludzkości jeszcze noc głucha:
Żywioły chęci jeszcze są w wojnie;
Oto miłość ogniem zionie,

Wyjdzie z zamętu świat ducha:
Młodość go pocznie na swoim łonie,
A przyjaźń w wieczne skojarzy spojnie.

Pryskają nieczułe lody
I przesądy światło ćmiące;
Witaj, jutrzenko swobody,
Zbawienia za tobą słońce!